pamiętasz Miły
te trzy dni skradzione życiu?
spędzone na przekór
zdrowemu rozsądkowi?
pamiętasz spacery
i kilogramy słów rzucanych
niepotrzebnie
bo chciałoby sie powiedzieć
coś zupełnie innego
pamiętasz godziny beztroskie
gdy spacerowaliśmy za ręce?
przechodnie nawet
nie raczyli spojrzeć
a ja myślałam, że cały świat
nas widzi...
|